Obserwacje, pozłacane myśli i przemyślenia hrabiny na temat współczesnej rzeczywistości. Opowiadania autorstwa hrabiny z tej i nie z tej Ziemi, z obszarów nieznanych nauce, ministerstwu sprawiedliwości, świętym, błogosławionym, urzędom skarbowym, wykwalifikowanym pedagogom i nawozom sztucznym. Opowiadania ujęte w zgrabne i krótkie na szczęście książeczki. Zapraszam...
środa, 12 października 2011
Oryginalność
W świecie, w którym żyjemy indywidualizm jest najważniejszy. Mówię oczywiście o naszym świecie, naszej cywilizacji, tej rozwiniętej, zasobnej. Łatwo ją rozpoznać po wrogu, bo każdy świat ma swego wroga. Mianowicie, w krainach bogatych walczy się z otyłością i anoreksją, w krajach zacofanych, biednych tylko z anoreksją. Zresztą biedne połacie globu nas nie interesują, bo i tak istnieją tylko w telewizorze. Od dziecka, więc staramy się być oryginalni, niezwykli, inni, tego wymaga od nas świat, nauczyciele, rodzice, rówieśnicy bo na zwykłych zjadaczy chleba nikt nie patrzy. Oczy wszystkich zwrócone są na niezwykłych zjadaczy chleba, oni żerują inaczej, fajniej, możliwe, że nocą, trudno powiedzieć dokładnie ale i tak są super. Nacisk na indywidualizm rośnie wraz z nami, im jesteśmy starsi tym jest większy. Nacisk rośnie i rośnie a lata lecą. Gdy nacisk osiągnie maximum mocy - wgniata nas w ziemię. Osiągamy stan nieskończonej oryginalności, płaskiej i rozległej jak mongolski step. Trochę się człowiek pomęczył, ale warto było. Teraz wyróżniamy się z tłumu - jesteśmy jacyś! Hurrra! Ale człowiek ma pokrętną naturę. Osiągnął szczyt, fakt, że trochę płaski, ale jednak szczyt i jeszcze mu mało i źle jakoś. Ciągle źle. Ach ludzie! Daj palec to ci rękę wyrwą. No cóż, jak to się mówi - komu w drogę temu parasol.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
W krajach biednych nikt nie walczy z anoreksją, tylko z głodem. Ludzie umierają tam, bo nie mają co jeść, o anoreksji nikt tam nie słyszał. Używasz słów, których znaczenia nie rozumiesz.
OdpowiedzUsuń