Tak naprawdę prawdziwe życie jest tylko jedno. Tylko człowiek, istota inteligentna, korona stworzenia (w odróżnieniu od zamieszkujących tę planetę bezmyślnych czasem ładnych, a czasem brzydkich biologicznych śmieci) żyje naprawdę. Ludzkie życie jest niezwykłe i bezcenne, pełne pasji, marzeń, odkurzaczy, chorób, ambicji, kabaretów, bogów, kart kredytowych, wazoników, urlopów, wzdęć, nadkwasoty, samotności i drapaczy chmur... Jednym słowem człowiek to cywilizacja i to my ludzie ją zbudowaliśmy. Człowiek to kolos tej planety. Można przerywać życie kolosa czy nie? Może jeden kolos zabić drugiego kolosa czy nie? Przyznaję, iż jest to pytanie podchwytliwe, bo odpowiedź jest dobrze znana, od co najmniej 5000 tysięcy lat. Odpowiedź brzmi – oczywiście, że można zabijać, a często nawet należy, powiem więcej, dzień bez zabijania to dzień nie do pomyślenia, rozrywka bez zabijania to żadna rozrywka, historia zabijania to historia ludzkości. Sobotnie kino bez śmierci, kalectwa czy gwałtu? Telewizyjne wiadomości bez przemocy? Nie da rady, absurd, nudy. Nie ma życia bez terroru i zgonu. Zabijanie jest fajne, ciekawe, śmieszne, energetyczne, jest sexy, ekstra.
Arcymistrzowie aborcji są podziwiani od wieków, cenieni za siłę, rozmach, bezwzględność, fantazję, nawet dowcip: Cyrus Wielki, Ramzes Wielki, Aleksander Wielki, Czyngis-chan, Napoleon, Hitler, Stalin, Mao Zedong… Wielcy przerywacze życia, otoczeni czcią, wręcz kultem mają swoje pomniki i miejsca w podręcznikach szkolnych. To geniusze, ale i zwykli zjadacze chleba radzą sobie nienajgorzej. Zabijanie trwa na wszystkich poziomach z najprzeróżniejszych powodów: z nienawiści, z zemsty, z nudów, dla jaj, dla pieniędzy, dla ojczyzny, dla sławy, dla idei, z miłości, tak sobie, w imię sprawiedliwości, bo buty cisną, dla nauki, z poczucia bezsilności, przez przypadek, dla władzy, bo jakoś tak… Zabójstwo było i jest zabronione. Starzy bogowie zabraniali, współcześni też zabraniają. I nic. Boska perswazja za słaba na ludzkie namiętności. Tak po prostu jest. Wszyscy to wiedzą. Cóż można zrobić? Tak ten świat urządzony, że jak nie ja ciebie to ty mnie… Zabijanie, przemoc są powszechne, zwyczajne. Oswoiliśmy się z nimi. Dlaczego więc długość ciała ofiary wyzwala tak olbrzymie emocje? Człowieka do długości ciała 50cm nie wolno tykać, powyżej już tak. Dlaczego człowiek w łonie matki ma większe prawo do życia niż ten poza łonem?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz